Opis
Lekki, niemal wiejski wir, gdzie wszystko wydaje się nieco naiwne i bardzo prawdziwe. W powietrzu unosi się zapach kwiatów i świeżości, a słowa krążą wokół prostego i wiecznego pragnienia – być blisko, śmiać się, kochać i nie wymyślać skomplikowanych schematów.
Melodia płynie jakby w rytm kołysania się hamaka: nieco żartobliwie, nieco tęsknie, z dodatkiem lekkiego dramatu, który w rzeczywistości jest bardziej kokieterią niż bólem. Nie ma tu ciężaru – tylko zabawa, w której nawet obietnice brzmią jak wesołe powiedzonka, a serce pulsuje w rytmie„jeszcze raz”.
To ten sam nastrój, kiedy lato trwa bez końca, a„szczęście” nagle okazuje się nie skomplikowanym pojęciem filozoficznym, ale prostym zaproszeniem:„Gel, gulum, gel”.
Tekst, muzyka: Anonimowo
Montaż: Emre Ay
Teledysk liryczny: Sevgi Mutlu
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Bahçede halım eli, sen ettin beni deli.
Gel gülüm gel.
Sen ettin beni deli.
Gel gülüm gel.
Sade güzellik değil, sevmeli sevdirmeli.
Gel gülüm gel.
Sevmeli sevdirmeli.
Gel gülüm gel.
Bineyim gemime yeli olayım yeli.
Gel gülüm gel.
Yeli olayım yeli.
Gel gülüm gel.
Elbet böyle anlarsın o ki olmaz tecelli.
Gel gülüm gel.
O ki olmaz tecelli.
Gel gülüm gel.
Gökteki yıldızları sayalım elli elli.
Gel gülüm gel.
Sayalım elli elli.
Gel gülüm gel.
Hangisini söyleyeyim işte halimiz belli.
Gel gülüm gel.
İşte halimiz belli.
Gel gülüm gel.
Bahçede halım eli, sen ettin beni deli.
Tłumaczenie na język polski
Mój dywan jest w ogrodzie, doprowadziłeś mnie do szału.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Doprowadziłeś mnie do szału.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
To nie tylko piękno, należy je kochać i sprawiać, by było kochane.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Musi kochać i sprawiać, żeby inni kochali.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Pozwól mi wejść na mój statek i być wiatrem.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Pozwól mi być wiatrem.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Oczywiście w ten sposób rozumiesz, że ta manifestacja nie nastąpi.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Oznacza to, że manifestacja nie następuje.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Policzmy gwiazdy na niebie, od pięćdziesięciu do pięćdziesięciu.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Odliczmy pięćdziesiąt pięćdziesiąt.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Który mam powiedzieć? Nasza sytuacja jest jasna.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Oto nasza sytuacja.
Przyjdź kochanie, przyjdź.
Mój dywan jest w ogrodzie, doprowadziłeś mnie do szału.