Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu ALIEN

ALIEN

2:272025-09-26

Inne utwory od Sentino

  1. Lato
      2:58
  2. ŚWIATTOMÓJPLACZABAW
      2:44
  3. Wiecznie
      4:05
  4. Vitalyi
      3:14
  5. CASABLANCA
      3:37
  6. MARBELLA
      2:50
Wszystkie utwory

Opis

Pachnie dymem, prędkością i wieczornym betonem. Każde słowo leci, jakby wyrzucone z okna pędzącego Ferrari, zuchwale, donośnie, z chrypką od spalin. W niej uparty blask ulicznej wierności i cicha tęsknota za tymi, którzy zostali „na bife”. Wszystko jest zbyt realne, by być normalne, i zbyt szalone, by w to nie wierzyć. Jest jak miejska legenda, która kłóci się, godzi i mimo wszystko wraca. Wybuchowa mieszanka brawury i przywiązania, gdzie miłość brzmi jak ścieżka dźwiękowa nocnego wyścigu. I niech czas biegnie naprzód o dziesięć lat, uczucie prędkości i niebezpiecznego szczęścia nie starzeje się.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ona jest nierealna, nienormalna

Aliens in the star moja diablica w Prada

Kłóci się, godzi się – zawsze chce być ze mną

Wysokie mam tempo, jak Ferrari Enzo

Znowu muszę wracać na street

Czas zarabiać, nie ma czasu na beef, yeah

Alien z innych sfer

Już długo nie pasuję do nich

Jestem 10 lat do przodu jak coś rzucam na beat, yeah, yeah

Casamigo, Lime Juice, Loubout, Ciggarette

Jestem OG jak Santana i wracam na trapie

Wszystko co ja pluję to konkrety a nie cap, yeah

Twój typ to nie hustler, on obstawia jakieś mecze

Rollie ma 30 karatów, to VVS

Żeby ze mną móc siedzieć przy stole odrób lekcje

Płacą mi dziś złotem, bo należy mi się respekt

Byłem dziś za czasów gdy nakręcili Symetrię

Ona jest nierealna, nienormalna

Aliens in the star moja diablica w Prada

Kłóci się, godzi się – zawsze chce być ze mną

Wysokie mam tempo, jak Ferrari Enzo

Znowu muszę wracać na street

Czas zarabiać, nie ma czasu na beef, yeah

Alien z innych sfer

Już długo nie pasuję do nich

Jestem 10 lat do przodu jak coś rzucam na beat, yeah, yeah

Robią się na prawilnych, a w sercu nadal kundle

Nie mogę ich słuchać, nawet przez sekundę

Kelner mi przynosi Reposado czwartą rundę

Czuję się bezpiecznie, mój glock jak Dolph Lundgren

My to nowy sprzęt, chodzę przez miasto tak jak robokop

Jedyny koktajl co postawię im to będzie Molotov

Rapujesz jak pizda, ktoś ci to pisze tak jak horoskop

Nie masz nic designer, twoja nowa ksywa Polo Boss

Ona jest nierealna, nienormalna

Aliens in the star moja diablica w Prada

Kłóci się, godzi się – zawsze chce być ze mną

Wysokie mam tempo, jak Ferrari Enzo

Znowu muszę wracać na street

Czas zarabiać, nie ma czasu na beef, yeah

Alien z innych sfer

Już długo nie pasuję do nich

Jestem 10 lat do przodu jak coś rzucam na beat, yeah, yeah

Aporofobia II

Legendy nigdy giną

Aporofobia II

Legendy nigdy giną kurwa, yeah, yeah, oh

Legendy nigdy giną

Obejrzyj teledysk Sentino - ALIEN

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam