Opis
Liczenie, które nie radzi sobie z kalkulatorem: „skilki” brzmią jak metronom żałoby – raz, dwa, jeszcze raz – a w każdym uderzeniu migocze czyjaś ulica, czyjaś nieprzespana noc, czyjaś fotografia w kieszeni. To nie jest abstrakcyjna arytmetyka, ale liczenie na palcach, gdzie każda liczba to imię, dom, rów; słowa rozciągają się jak kurtyna po eksplozji, a jednocześnie zawierają zmęczenie, upór i chęć zaprzestania liczenia strat, ale nie dopuszczenia do zwycięstwa zapomnienia.
Ironia tutaj nie jest zabawna, ale gorzka i ciepła - jak herbata w zimnym pokoju: zabawne i absurdalne jest myśleć o jakichkolwiek obietnicach, gdy wokół jest tyle „umiejętności”, ale ten śmiech nie wynika z rozpaczy, ale z oporu. Głos się liczy, rytm odpowiada, a na końcu każdego wersu ukryta jest mała warownia: nieważne, ile to zajmie, nie uklękną - i nawet w liczeniu jest miejsce na nadzieję i pieśń.
Tekst i tłumaczenie piosenki
— Jeżeli wybrany język nie jest dostępny w filmie, YouTube uruchomi istniejącą ścieżkę napisów lub autogenerację (o ile jest dostępna). Wybór może również zależeć od ustawień użytkownika.
— Jeżeli wyświetlany jest komunikat Film niedostępny, odtworzenie nagrania z tekstem piosenki możliwe jest wyłącznie po otwarciu go w serwisie YouTube.