Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
TM kokdaś it up.
Dajczman, znowu to robisz. Szanowny panie Pau Pau.
Ona chciałaby się jebać. Dzwonisz do matuli, ja jej mówię nie odbieraj.
Zamawiałem Anię, a jest Big Ass Ewa. Posunąłem Anię, tego było mi trzeba.
Dzwoni do mnie Angelika z nową wiadomościścią, że rzuciła pracę i została gwiazdą porno. Drugie zastraszenie w przeciągu miesiąca.
Kobieta nie wie, jaką krzywdę mi wyrządza.
Ona mówi, że cię kocha i pewnie ma na imię Ania, co?
Wielkie współczucie.
Tak, czuję to. Ej.
-Halo? -No siema.
-Kto mówi?
-A wiesz- -Mówią, że Anię- -Robiłeś Anię?
-Tak. -A skąd ją znasz?
-Domany? -No Domany.
-Robiśmy, a też jest tutaj. -A wiesz, bo ze mną jest jakiś ziomek.
-To ile nas jest? -No wiesz, no dużo.
Robiliśmy ją w dziesięciu. Tak, to o tobie Ania. Nigdy nie wisiłem aż takiego jebania.
Uuu niuch pachnie jak brunetka.
Biorę ją na pieska i gapię się na ucho, bo Dajczman nie lubi na sucho.
Suko, słuchaj teraz pana.
Dzwoni Ania, to ja wpadam, ej.
Pytałem, co tam u chłopaka, ej. I czy to, co robi, to zdrada.
Powiedziała mi, że tak.
No to ja ją dalej fuck. Wchodzę w ten fiat.
Kocham ten fiat. Robię jej pau, pau, pau, pau. Co za strzał.
Ona, ona, ona chciałaby się jebać.
Dzwonisz do matuli, ja jej mówię nie odbieraj. Zamawiałem Anię, a jest Big Ass Ewa. Posunąłem Anię, tego było mi trzeba.
Ona, ona, ona chciałaby się jebać.
Dzwonisz do matuli, ja jej mówię nie odbieraj. Zamawiałem Anię, a jest Big Ass Ewa. Posunąłem Anię, tego było mi trzeba.
Dajczman.