Inne utwory od ЭЛЕКТРОСЛАБОСТЬ
Opis
Producent: Электрослабость
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Когда-то давно в лохматых горах, где звезды и озера гладь, жил славный юнец в отчем доме своем и не хотел съезжать.
Он не работал и не помогал и лишь у камина сидел.
И все бы ничего, но в придачу еще много ел и все время пердел.
И добрый отец ему повелел прощаться уже наконец.
Ты так надоел, ты так надоел, бородатый пузатый юнец!
Но прежде чем спуститься с крыльца, повернулся сын дом оглянуть.
Он много нассал в доспехи отца и отправился в добрый путь.
В конце не забыв пердануть.
Годвин, Годвин - смелый храбрец, Годвин, Годвин - спаситель принцесс.
В мага сморкнись и в эльфа поплюй, рыгай, перди и блюй.
Он по дороге бежал по лесной навстречу ночным огонькам.
И вот посреди леса таверну нашел и зашел посмотреть, что же там.
Отдельно от сброда, где запах говна, гномья принцесса сидела одна.
Он предложил ей немного вина и комнату снял до утра.
Он перед гномихой вывалил член и смачно харкнул ей на грудь.
Он славно оттрахал ее пять минут и отправился в добрый путь, в конце не забыв пердануть.
Годвин, Годвин - смелый храбрец, Годвин, Годвин - спаситель принцесс. Гномиху чпыжнул ради добра.
Ра-ра-рай, ра-ра-рай, ра-ра-ра. Или, может, для свержения зла.
И вот после подвигов славный герой решил навестить отчий дом.
Он храбро бежал по дороге лесной, лишь немного посрав под кустом.
Он снял сапоги, дойдя до крыльца, на носочках решил прошмыгнуть.
Тихонько помыл доспехи отца и к камину пошел, чтоб уснуть, в конце не забыв пердануть.
Годвин, Годвин - смелый храбрец. Здравствуй, грустный добрый отец.
Твой бородатый пузатый юнец с принцессой пойдет под венец.
Дети будут не выше овец.
Будет весело дома, пиздееец.
Tłumaczenie na język polski
Dawno, dawno temu, w kudłatych górach, gdzie gwiazdy i jeziora są gładkie, wspaniały młody człowiek mieszkał w domu swojego ojca i nie chciał się wyprowadzać.
Nie pracował, nie pomagał, siedział tylko przy kominku.
I wszystko byłoby dobrze, ale w dodatku dużo jadł i cały czas pierdział.
I dobry ojciec kazał mu się w końcu pożegnać.
Jesteś taki zmęczony, taki zmęczony, brodaty, wydatny młodzieńcze!
Ale zanim zszedł z werandy, syn odwrócił się, żeby rozejrzeć się po domu.
Nasikał się bardzo w zbroję ojca i poszedł swoją drogą.
Na koniec nie zapomnij pierdnąć.
Godwin, Godwin – dzielny, odważny człowiek, Godwin, Godwin – zbawiciel księżniczek.
Wysusz nos magowi i opluj elfa, beknij, pierdnij i wymiotuj.
Biegł leśną drogą w stronę nocnych świateł.
A potem w środku lasu znalazłem tawernę i wszedłem zobaczyć, co tam jest.
Oddzielona od motłochu, gdzie unosił się zapach gówna, karłowata księżniczka siedziała samotnie.
Zaproponował jej wino i wynajął pokój do rana.
Rzucił swojego penisa przed krasnoludkę i rozkosznie splunął na jej pierś.
Pieprzył ją ładnie przez pięć minut i poszedł dalej, nie zapominając o pierdnięciu na koniec.
Godwin, Godwin – dzielny, odważny człowiek, Godwin, Godwin – zbawiciel księżniczek. Kopnął krasnoluda na litość boską.
Ra-ra-rai, ra-ra-rai, ra-ra-ra. A może by obalić zło.
A po swoich wyczynach chwalebny bohater postanowił odwiedzić dom swojego ojca.
Dzielnie pobiegł leśną drogą, srając jedynie pod krzaki.
Zdjął buty, dotarł do werandy i postanowił przekraść się na palcach.
Cicho umył zbroję ojca i podszedł do kominka, żeby zasnąć, nie zapominając o pierdnięciu na koniec.
Godwin, Godwin to odważny, odważny człowiek. Witaj, smutny, miły ojcze.
Twój brodaty młodzieniec z wydatnym brzuchem pójdzie do ołtarza z księżniczką.
Dzieci nie będą wyższe od owiec.
Będzie fajnie w domu, skurwielu.