Opis
Powiązany wykonawca: Mostro
Kompozytor: Massimo Bolasco
Autor tekstu: Giorgio Ferrario
Producent: Nick Sick
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mi chiamo Giorgio e sono più depresso di Bojack
Quando senti una mia strofa
Ci vedi il demonio riflesso
Come la macchie di Rorschach
'Sta scena italiana mi scoccia
Si fottono tutti a vicenda
A volte mi sembra di stare in un'orgia
Scusami se te lo appoggio, eh
Ancora che rappi, io mi chiedo come
Forza, vieni sotto, se ti senti pronto
Frate', tieni conto che ti metti contro
Proprio a Randy Orton, però ' 09
Mo che ci sta Sony che mi paga il doppio
Tu checka il migliore ritorno di sempre
Dai che, per davvero, quest'anno poi facciamo il botto
E a Giulietta le compro le tette (amore mio)
Certo, baby, sono un montante, ma che, non vedi?
Sto sulla traccia e qui trovi soltanto
Problemi, problemi, problemi, problemi (problemi, problemi)
Vi scavo una fossa di cento metri
Io sono in corsa e tu retrocedi
Scarso di merda, tu volevi fottermi? (Eh, volevi)
Così tanti flow, sembra una posse track
Sono un Monster track, sul tuo roster pacco
Spingo questa merda, come fosse crack
Però cucinata dentro uno stellato
L'ascolti e dopo corri come Forrest Gump
Fai roba per bambini tipo giostre al parco
Però poi ti atteggi come il boss del club
Sono un gospel dark, per le vostre fan sono Nosferatu
Boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Recita un Padre Mostro se vuoi questa merda hard
Boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Alza quel volume, fai bruciare la città
E fanno boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Recita un Padre Mostro se vuoi questa merda hard
Boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Fai tuonare il cielo e benedici tutti i fan
Vuoto nello sterno, non guardarmi dentro
Se scendo all'inferno, ho il posto numerato
Sono sempre meglio, sto avanti un decennio
Tu alzi il livello, io l'ho superato
Sono l'epicentro, sì, crepa il cemento
Ci cadi all'interno, ne esci tumefatto
Stai attento, ti avverto, nessuna deluxe
Sto già facendo, fra', il volume 4 (uh)
Push it, sto fumando kush mid
Mi piego come Matrix, mentre spari le tue bullshit
Pussy, mi piace in tutti i gusti (mh, che buona), Muesli
La mia merce è pura, merda cruda, non è sushi (no)
E in tre secondi, fra', da zero a cento
Il flow si impenna, chiama Guido Meda
Ce l'ho dentro fino all'ipoderma
'Sto rap di merda quanto mi fomenta
Buonanotte, fatti un pisolino
È un cuscino questo chilo d'erba
Perché sto correndo e arrivo fino a meta
Sono sempre il primo nella riconferma
Boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Recita un Padre Mostro se vuoi questa merda hard
Boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Alza quel volume, fai bruciare la città
E fanno boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Recita un Padre Mostro se vuoi questa merda hard
Boom-boom-cha, Mostro, boom-boom-cha
Fai tuonare il cielo e benedici tutti i fan
Tłumaczenie na język polski
Nazywam się Giorgio i jestem bardziej przygnębiony niż Bojack
Kiedy usłyszysz jeden z moich wersetów
Widzisz w nim odbicie diabła
Podobnie jak plamy Rorschacha
„Drażni mnie ta włoska scena
Wszyscy się pieprzą
Czasem czuję się jak na orgii
Przepraszam, jeśli cię wspieram, eh
Wciąż rapuję, zastanawiam się jak
Chodź, zejdź na dół, jeśli czujesz się gotowy
Bracie, weź pod uwagę, że występujecie przeciwko sobie
Prawo do Randy'ego Ortona, chociaż '09
Teraz, gdy Sony płaci mi podwójnie
Sprawdź najlepszy zwrot w historii
Daj spokój, naprawdę, w tym roku zrobimy furorę
I kupuję cyce Julii (moja miłość)
Jasne, kochanie, jestem ogierem, ale czy tego nie widzisz?
Jestem na tropie i tu tylko znajdziesz
Problemy, problemy, problemy, problemy (problemy, problemy)
Wykopię stumetrowy rów
Kandyduję, a ty jesteś zdegradowany
Biedak, chciałeś mnie przelecieć? (Ech, chciałeś)
Tyle flowów, że to brzmi jak utwór bandy
Jestem torem Monster w twoim składzie
Wciskam to gówno, jakby to było crack
Ale gotowane w restauracji z gwiazdkami
Słuchasz tego, a potem biegasz jak Forrest Gump
Rób rzeczy dla dzieci, takie jak przejażdżki po parku
Ale wtedy zachowujesz się jak szef klubu
Jestem mroczną ewangelią, dla waszych fanów jestem Nosferatu
Bum-bum-cha, potwór, bum-bum-cha
Zagraj w Ojca-Potwora, jeśli chcesz tego hardcorowego gówna
Bum-bum-cha, potwór, bum-bum-cha
Zwiększ głośność, niech miasto spłonie
I robią bum-bum-cha, Monster, bum-bum-cha
Zagraj w Ojca-Potwora, jeśli chcesz tego hardcorowego gówna
Bum-bum-cha, potwór, bum-bum-cha
Niech niebo grzmi i błogosławi wszystkich fanów
Odkurz mostek, nie zaglądaj do mnie
Jeśli pójdę do piekła, moje miejsce będzie numerowane
Jest mi coraz lepiej, jestem o dekadę do przodu
Podnieś poprzeczkę, ja ją przekroczyłem
Jestem epicentrum, tak, pęknięć betonu
Wpadasz w to, wychodzisz spuchnięty
Uważaj, ostrzegam, żadnego luksusu
Już to robię, bracie, tom 4 (uh)
Naciśnij, palę kush w połowie
Wyginam się jak Matrix, a ty strzelasz swoje bzdury
Cipko, lubię to we wszystkich smakach (mh, jakie dobre), Musli
Mój towar to czyste, surowe gówno, to nie jest sushi (nie)
A w trzy sekundy, bracie, od zera do stu
Przepływ wzrasta, wzywa Guido Meda
Mam to w sobie aż do tkanki podskórnej
„Rapuję tak cholernie, jak tylko mnie to napędza
Dobranoc, zdrzemnij się
Ten kilogram trawy to poduszka
Bo biegnę i docieram do celu
Zawsze jestem pierwszą osobą, która potwierdza swoje zdanie
Bum-bum-cha, potwór, bum-bum-cha
Zagraj w Ojca-Potwora, jeśli chcesz tego hardcorowego gówna
Bum-bum-cha, potwór, bum-bum-cha
Zwiększ głośność, niech miasto spłonie
I robią bum-bum-cha, Monster, bum-bum-cha
Zagraj w Ojca-Potwora, jeśli chcesz tego hardcorowego gówna
Bum-bum-cha, potwór, bum-bum-cha
Niech niebo grzmi i błogosławi wszystkich fanów