Inne utwory od Spider ZED
Opis
Grafika: Pająk ZED
Główny wokal: Spider ZED
Inżynier masteringu: Jack Palmer
Inżynier miksowania: Axel Logan
Kompozytor: Pająk ZED
Kompozytor: Axel Logan
Kompozytor: Jules Coulibaly
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Faudrait qu'on en parle comme des grands adultes. Mais là, t'es dans l'abus.
J'pars à l'autre bout du monde juste pour boire des lattés dans la rue.
Sûrement qu'j'essaye de fuir mon quotidien.
J'comprends pas pourquoi j'me sens plus aussi bien.
Ma sœur se marie et moi, j'sors d'une relation d'dix ans.
Soi-disant, faut souffrir pour se sentir vivant.
Comme si on n'pouvait pas être complet sans sa moitié. J'ai l'cœur qui bat lentement comme si j'vivais à moitié.
J'aimerais juste qu'on m'prenne par la main, qu'on m'dise : t'inquiète, on verra demain matin. J'achète plus rien, j'ai peur qu'on m'parle dans les magasins.
J'sais pas dire au revoir donc j'suis resté jusqu'à la fin.
J'ai fait un détour pour qu'on s'croise et te dire qu'j'passais par là.
J'couche avec une fille qui m'plaît pas trop, comme si j'avais pas l'choix.
L'impression d'tromper ma meuf alors qu'j'ai pas d'meuf.
J'ai pas kiffé, mais p't-être que dans deux mois, j'en verrai quoi d'neuf?
J'ai fait un détour pour qu'on s'croise et te dire qu'j'passais par là. J'couche avec une fille qui m'plaît pas trop, comme si j'avais pas l'choix.
L'impression d'tromper ma meuf alors qu'j'ai pas d'meuf.
J'ai pas kiffé, mais p't-être que dans deux mois, j'en verrai-- Faudrait qu'on en parle comme des grands adultes. Mais là, t'es dans l'abus.
J'pars à l'autre bout du monde juste pour boire des lattés dans la rue. Sûrement qu'j'essaye de fuir mon quotidien.
J'comprends pas pourquoi j'me sens plus aussi bien.
Faudrait qu'on en parle comme des grands adultes. Mais là, t'es dans l'abus.
J'pars à l'autre bout du monde juste pour boire des lattés dans la rue.
Sûrement qu'j'essaye de fuir mon quotidien. J'comprends pas pourquoi j'me sens plus aussi bien.
J'me doute bien qu'ça doit t'énerver quand j'me sabote en voulant m'préserver.
Ça m'fait peur de devoir confier les clés, mais au fond d'moi, j'crois que j'veux juste être aimé.
J'oublierai jamais l'endroit où on s'était pécho.
Ça m'fait toujours un truc quand j'y repasse en vélo.
C'est toi que j'recherche dans le regard des autres depuis qu'on fait semblant d'pas s'voir quand on s'croise dans l'métro.
Toujours pas si sûr de moi, j'suis toujours pas très bavard.
J'ai toujours la boule au ventre chaque jour comme si j'passais la douane.
J'ai peur de t'sentir partir, j'ai peur du malaise vague. Car depuis qu'j'te connais, tout l'monde me paraît banal.
J'ai fait un détour pour qu'on s'croise et te dire qu'j'passais par là.
J'couche avec une fille qui m'plaît pas trop, comme si j'avais pas l'choix.
L'impression d'tromper ma meuf alors qu'j'ai pas d'meuf.
J'ai pas kiffé, mais p't-être que dans deux mois, j'en verrai quoi d'neuf?
J'ai fait un détour pour qu'on s'croise et te dire qu'j'passais par là.
J'couche avec une fille qui m'plaît pas trop, comme si j'avais pas l'choix.
L'impression d'tromper ma meuf alors qu'j'ai pas d'meuf.
J'ai pas kiffé, mais p't-être que dans deux mois, j'en verrai-- Faudrait qu'on en parle comme des grands adultes. Mais là, t'es dans l'abus.
J'pars à l'autre bout du monde juste pour boire des lattés dans la rue.
Sûrement qu'j'essaye de fuir mon quotidien. J'comprends pas pourquoi j'me sens plus aussi bien.
Faudrait qu'on en parle comme des grands adultes. Mais là, t'es dans l'abus.
J'pars à l'autre bout du monde juste pour boire des lattés dans la rue.
Sûrement qu'j'essaye de fuir mon quotidien.
J'comprends pas pourquoi j'me sens plus aussi bien.
J'aurais dû t'offrir des fleurs, mais j'suis resté planté là.
À m'terrer dans l'silence, dans la douleur, dans les larmes, dans les la-a-armes.
J'aurais dû t'offrir des fleurs, mais j'suis resté planté là.
À m'terrer dans l'silence, dans la douleur, dans les larmes, dans les la-a-armes.
Tłumaczenie na język polski
Powinniśmy o tym porozmawiać jak dorośli. Ale tu jesteś w nadużyciu.
Jeżdżę na drugi koniec świata, żeby napić się latte na ulicy.
Na pewno próbuję uciec od codzienności.
Nie rozumiem, dlaczego nie czuję się już tak dobrze.
Moja siostra wychodzi za mąż, a ja kończę dziesięcioletni związek.
Podobno trzeba cierpieć, żeby czuć, że żyje się.
Jakbyś nie mógł być kompletny bez swojej drugiej połówki. Moje serce bije powoli, jakbym był na wpół żywy.
Chciałabym tylko, żeby ktoś wziął mnie za rękę i powiedział: nie martw się, zobaczymy jutro rano. Nie kupuję już nic, boję się, że ludzie będą ze mną rozmawiać w sklepach.
Nie wiem jak się pożegnać, więc zostałam do końca.
Pojechałem objazdem, abyśmy mogli się spotkać i powiedzieć, że tędy przejeżdżam.
Sypiam z dziewczyną, która mi się nie podoba, jakbym nie miał wyboru.
To uczucie, że zdradzam moją dziewczynę, kiedy nie mam dziewczyny.
Nie podobało mi się, ale może za dwa miesiące zobaczę, co nowego?
Pojechałem objazdem, abyśmy mogli się spotkać i powiedzieć, że tędy przejeżdżałem. Sypiam z dziewczyną, która mi się nie podoba, jakbym nie miał wyboru.
To uczucie, że zdradzam moją dziewczynę, kiedy nie mam dziewczyny.
Nie podobało mi się to, ale może za dwa miesiące zobaczę... Będziemy musieli o tym porozmawiać jak dorośli. Ale tu jesteś w nadużyciu.
Jeżdżę na drugi koniec świata, żeby napić się latte na ulicy. Na pewno próbuję uciec od codzienności.
Nie rozumiem, dlaczego nie czuję się już tak dobrze.
Powinniśmy o tym porozmawiać jak dorośli. Ale tu jesteś w nadużyciu.
Jeżdżę na drugi koniec świata, żeby napić się latte na ulicy.
Na pewno próbuję uciec od codzienności. Nie rozumiem, dlaczego nie czuję się już tak dobrze.
Podejrzewam, że musi cię to irytować, kiedy sabotuję siebie, chcąc się chronić.
Boję się oddawać klucze, ale w głębi duszy chcę po prostu być kochana.
Nigdy nie zapomnę miejsca, w którym łowiliśmy ryby.
Zawsze coś na mnie robi, gdy wracam tam na rowerze.
To ciebie szukam w oczach innych ludzi, odkąd udawaliśmy, że się nie widzimy, mijając się w metrze.
Nadal nie jestem zbyt pewny siebie, nadal nie jestem zbyt rozmowny.
Nadal codziennie czuję ucisk w żołądku, jakbym przechodziła przez odprawę celną.
Boję się poczuć, że odchodzisz, boję się niejasnego dyskomfortu. Bo odkąd cię znam, wszyscy wydają mi się zwyczajni.
Pojechałem objazdem, abyśmy mogli się spotkać i powiedzieć, że tędy przejeżdżam.
Sypiam z dziewczyną, która mi się nie podoba, jakbym nie miał wyboru.
To uczucie, że zdradzam moją dziewczynę, kiedy nie mam dziewczyny.
Nie podobało mi się, ale może za dwa miesiące zobaczę, co nowego?
Pojechałem objazdem, abyśmy mogli się spotkać i powiedzieć, że tędy przejeżdżam.
Sypiam z dziewczyną, która mi się nie podoba, jakbym nie miał wyboru.
To uczucie, że zdradzam moją dziewczynę, kiedy nie mam dziewczyny.
Nie podobało mi się to, ale może za dwa miesiące zobaczę... Będziemy musieli o tym porozmawiać jak dorośli. Ale tu jesteś w nadużyciu.
Jeżdżę na drugi koniec świata, żeby napić się latte na ulicy.
Na pewno próbuję uciec od codzienności. Nie rozumiem, dlaczego nie czuję się już tak dobrze.
Powinniśmy o tym porozmawiać jak dorośli. Ale tu jesteś w nadużyciu.
Jeżdżę na drugi koniec świata, żeby napić się latte na ulicy.
Na pewno próbuję uciec od codzienności.
Nie rozumiem, dlaczego nie czuję się już tak dobrze.
Powinienem dać ci kwiaty, ale tylko tam stałem.
Zakopać się w ciszy, bólu, łzach, ramionach.
Powinienem dać ci kwiaty, ale tylko tam stałem.
Zakopać się w ciszy, bólu, łzach, ramionach.