Opis
Producent: Lori
Producent: Don Perignon
Producent: Beer Petrie Man
Kompozytor: Kevin Bosch
Autor tekstu: Kevin Bosch
Kompozytor: Don Perignon
Autor tekstów: Don Perignon
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
-Is dit Don Perignon? -Ik kan al niet meer lopen.
De zon komt al op.
Weer te veel gezopen. Voel de pijn al in mijn kop.
Maar één ding weet ik zeker ik weet het altijd beter. Je hoeft mij niks te vertellen. Ik leef mijn eigen leven.
Laat mij nu maar bepalen.
Ik doe het wel alleen.
Ik ga zelf wel drinken halen. De allerlaatste voordat ik er nog één neem.
Een pikke tannie voor de dorst.
De avond die is nog jong.
Het maakt niet uit wat het kost.
Een pikke tannie voor de dorst.
Mijn sleutels ben ik kwijt. Mijn jas die is gejat. De drank heeft me verleid.
Ik ben weer van het pad. Het is uit de hand gelopen. Het was chaos om me heen.
Geen touw aan vast te knopen. Doe er nog maar twee.
Laat mij nu maar bepalen.
Ik doe het wel alleen.
Ik ga zelf wel drinken halen. De allerlaatste voordat ik er nog één neem.
Een pikke tannie voor de dorst.
De avond die is nog jong.
Het maakt niet uit wat het kost.
Een pikke tannie voor de dorst.
Een dag als deze. Fantastisch.
Aan de bar of het terrassie. Haal een spin-off uit het sakkie.
Even naar café met gappies. Nog eentje voor de dorst dan. Zorg dat ik vanavond door kan.
Blijf nou even uit mijn oor man, want ik word er echt gestoord van.
Laat mij nu maar bepalen.
Ik doe het wel alleen.
Ik ga zelf wel drinken halen. De allerlaatste voordat ik er nog één neem.
Een pikke tannie voor de dorst.
De avond die is nog jong.
Het maakt niet uit wat het kost.
Een pikke tannie voor de dorst.
Tłumaczenie na język polski
-Czy to Don Perignon? -Nie mogę już chodzić.
Słońce już wschodzi.
Znów wypiłem za dużo. Już czuję ból w głowie.
Ale jedno wiem na pewno: zawsze wiem lepiej. Nie musisz mi nic mówić. Żyję własnym życiem.
Teraz pozwól mi zdecydować.
Zrobię to sam.
Sam pójdę się napić. Ostatni, zanim wezmę kolejny.
Niezłe tannie na pragnienie.
Wieczór jest jeszcze młody.
Nie ma znaczenia, ile to kosztuje.
Niezłe tannie na pragnienie.
Zgubiłem klucze. Skradziono mi kurtkę. Napój mnie uwiódł.
Znowu zszedłem z drogi. To wymknęło się spod kontroli. Wokół mnie panował chaos.
Żadnych sznurków, do których można by się wiązać. Po prostu zrób jeszcze dwa.
Teraz pozwól mi zdecydować.
Zrobię to sam.
Sam pójdę się napić. Ostatni, zanim wezmę kolejny.
Niezłe tannie na pragnienie.
Wieczór jest jeszcze młody.
Nie ma znaczenia, ile to kosztuje.
Niezłe tannie na pragnienie.
Taki dzień. Fantastyczny.
W barze lub na tarasie. Wyciągnij spin-off z torby.
Po prostu idź do kawiarni ze gappiami. W takim razie jeszcze jedno na twoje pragnienie. Upewnij się, że przeżyję dzisiejszy wieczór.
Po prostu przez chwilę nie zbliżaj się do mojego ucha, bo naprawdę mi to przeszkadza.
Teraz pozwól mi zdecydować.
Zrobię to sam.
Sam pójdę się napić. Ostatni, zanim wezmę kolejny.
Niezłe tannie na pragnienie.
Wieczór jest jeszcze młody.
Nie ma znaczenia, ile to kosztuje.
Niezłe tannie na pragnienie.