Inne utwory od NewDad
Opis
Serce pozostaje otwarte – a miasto po cichu zbiera jego kawałki, niczym złodziejski cukiernik. Boleśnie wspomnienia zamieniają się w dziwny rytuał: kruchość podawana jest jak narkotyk, a samobiczowanie nagle wydaje się pikantnym hobby. Wokal jest jak nóż, który szybko się ostrzy: ból jest wyraźny i niemal dokładny. Pozostaje gorzki smak prawdy i lekka, niemal pobłażliwa ironia nad tym, jak nawyk cierpienia potrafi powrócić do domu.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Left the gates of my heart open
In hopes yours would be too
But with too much wishful thinking
Bit off more than I could chew
I fear my love's been stolen
By this city and its thieves
Feel like I've been spit out
In a static state of grief
And it kills me quickly
The knife moves swiftly
Is it a strange obsession?
Yeah, a sort of addiction
A bit of a kink for self-affliction
Is it a bit of lust for misery?
Because her and I have history
Resting in the coffin
I just let the soil fall
And I could cry out, "Save me"
But I don't bother to call
I fear it's my own doing
The rotting, the decay
'Cause I forced myself to take it
When I didn't need to stay
Now I can't swallow
The truth tastes awful
Is it a strange obsession?
Yeah, a sort of addiction
A bit of a kink for self-affliction
Is it a bit of lust for misery?
Because her and I have history
Is it a strange obsession?
Yeah, a sort of addiction
A bit of a kink for self-affliction
Is it a bit of lust for misery?
Because her and I have history
Is it a strange obsession?
Yeah, a sort of addiction
A bit of a kink for self-affliction
Is it a bit of lust for misery?
Because her and I have history
Is it a strange obsession?
Yeah, a sort of addiction
A bit of a kink for self-affliction
Is it a bit of lust for misery?
Because her and I have history
Tłumaczenie na język polski
Zostawiłem otwarte bramy mojego serca
W nadziei, że Twoje też takie będzie
Ale ze zbyt dużą ilością pobożnych życzeń
Ugryzłem więcej, niż jestem w stanie przeżuć
Obawiam się, że moja miłość została skradziona
Na to miasto i jego złodziei
Czuję się, jakby mnie wyplowano
W statycznym stanie żałoby
I to mnie szybko zabija
Nóż porusza się szybko
Czy to dziwna obsesja?
Tak, rodzaj uzależnienia
Trochę za użalanie się nad sobą
Czy to odrobina żądzy nieszczęścia?
Ponieważ ona i ja mamy historię
Odpoczynek w trumnie
Po prostu pozwoliłem ziemi opaść
I mógłbym krzyknąć: „Uratuj mnie”
Ale nie mam ochoty dzwonić
Obawiam się, że to moja wina
Gnicie, rozkład
Bo zmusiłam się, żeby to wziąć
Kiedy nie musiałem zostawać
Teraz nie mogę przełknąć
Prawda smakuje okropnie
Czy to dziwna obsesja?
Tak, rodzaj uzależnienia
Trochę za użalanie się nad sobą
Czy to odrobina żądzy nieszczęścia?
Ponieważ ona i ja mamy historię
Czy to dziwna obsesja?
Tak, rodzaj uzależnienia
Trochę za użalanie się nad sobą
Czy to odrobina żądzy nieszczęścia?
Ponieważ ona i ja mamy historię
Czy to dziwna obsesja?
Tak, rodzaj uzależnienia
Trochę za użalanie się nad sobą
Czy to odrobina żądzy nieszczęścia?
Ponieważ ona i ja mamy historię
Czy to dziwna obsesja?
Tak, rodzaj uzależnienia
Trochę za użalanie się nad sobą
Czy to odrobina żądzy nieszczęścia?
Ponieważ ona i ja mamy historię