Inne utwory od Izzy and the Black Trees
Opis
Utwór brzmi jak marsz zapisany na zniszczonych butach i plamach oleju maszynowego. Nie chodzi tu o blichtr i przepych – to kurz, zmęczenie i pewnego rodzaju uparta chęć pozostania „w temacie”, nawet jeśli świat wali się swoim własnym rytmem.
Obrazy religijne współistnieją z poranną kawą „najlepszej jakości”, a poważne słowa rozmywają się niemal karnawałową ironią: tańczą przy dźwiękach „zagłady” i kłócą się o byle co, byle tylko nie wypaść z gry.
Muzyka jednocześnie napiera i unosi, jak rozmowa, która zaczęła się od filozofii, a zakończyła śmiechem w kuchni w pierwszym świetle poranka. Wydaje się, że tak właśnie brzmi pragnienie bycia „istotnym” w świecie, w którym wszystko zbyt szybko się resetuje.
Reżyseria: Robert J. Tomczak
Autor scenariusza/historii:
Izabela „Izzy” Rekowska
Mariusza Doisa
Roberta J. Tomczaka
Rzuć:
Izabela „Izzy” Rekowska
Mariusza Doisa
Mateusz Pawlukiewicz
Łukasz Mazurowski
Karolina Szymaniak
Ania Kuras
Autor zdjęć: Mateusz Kwasny
Mistrz: Filip Kucha
Redaktor: Mateusz Kwasny
Projektanci kostiumów: Ewa Wawrow, Mariusz Dois
Makijaż: Kinga Włodarczyk.
Scenarzysta: Stanislav Mirzhinsky, Veronika Shuba
Film zza kulis: Amelia Urban
Foto zza kulis: Michał Gdula
Tekst i tłumaczenie piosenki
Do tej piosenki nie dodano jeszcze żadnego tekstu.