Inne utwory od Даша Эпова
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я не сплю
Вероятность любви нашей равна нулю
Я не сплю
Ведь твой взгляд и твой голос ведут в пустоту
Я не сплю
Я же жду, когда ты мне напишешь, не сплю ли я
И я молчу
Я надеюсь, забуду к утру
Я не сплю
Вероятность любви нашей равна нулю
Я не сплю
Ведь твой взгляд и твой голос ведут в пустоту
Я не сплю
Я же жду, когда ты мне напишешь, не сплю ли я
И я молчу
Я надеюсь, забуду к утру
Начинаю новый день в режиме авиа
Жизнь не научила делать правильно
Ты теперь повсюду, справа, слева - ты
Ты даже появляешься из темноты
Не уезжай, приходи на чуть-чуть
У меня к тебе столько несказанных чувств
Но я снова молчу, я сама не своя
И в отражении зеркал уже не я
Ты хотел свободы - лети
Я же не держу, да плевать, что внутри
Дождь по стеклу и слезы без крика
Где ты теперь? Тенью на витринах
Это все не заслуживаю, я заслуживаю, я заслуживаю любви
Как и весь этот огромный мир
Я заслуживаю любви
Я не сплю
Вероятность любви нашей равна нулю
Я не сплю
Ведь твой взгляд и твой голос ведут в пустоту
Я не сплю
Я же жду, когда ты мне напишешь, не сплю ли я
И я молчу
Я надеюсь, забуду к утру
Tłumaczenie na język polski
nie śpię
Prawdopodobieństwo naszej miłości wynosi zero
nie śpię
Przecież Twoje spojrzenie i Twój głos prowadzą w pustkę
nie śpię
Czekam, aż do mnie napiszesz i sprawdzisz, czy śnię
I milczę
Mam nadzieję, że do rana zapomnę
nie śpię
Prawdopodobieństwo naszej miłości wynosi zero
nie śpię
Przecież Twoje spojrzenie i Twój głos prowadzą w pustkę
nie śpię
Czekam, aż do mnie napiszesz i sprawdzisz, czy śnię
I milczę
Mam nadzieję, że do rana zapomnę
Rozpoczynanie nowego dnia w trybie powietrznym
Życie nie nauczyło mnie, jak robić to dobrze
Jesteś teraz wszędzie, na prawo, na lewo - Ty
Nawet pojawiasz się z ciemności
Nie odchodź, przyjdź na chwilę
Mam do ciebie tyle niewypowiedzianych uczuć
Ale znowu milczę, nie jestem sobą
I w odbiciu lusterek to już nie jestem ja
Chciałeś wolności - lataj
Nie trzymam tego, nie obchodzi mnie, co jest w środku
Deszcz na szybie i łzy bez krzyku
Gdzie teraz jesteś? Cienie na witrynach sklepowych
Nie zasługuję na to wszystko, zasługuję na to, zasługuję na miłość
Jak cały ten ogromny świat
Zasługuję na miłość
nie śpię
Prawdopodobieństwo naszej miłości wynosi zero
nie śpię
Przecież Twoje spojrzenie i Twój głos prowadzą w pustkę
nie śpię
Czekam, aż do mnie napiszesz i sprawdzisz, czy śnię
I milczę
Mam nadzieję, że do rana zapomnę