Inne utwory od LUNARIA
Opis
Starożytna melodia, w której wśród śpiewu ptaków słychać odwieczną dyskusję o miłości i wyborze. Lipa na brzegu staje się świadkiem cudzej tęsknoty, gdzie śmiech młodości zderza się z ciężkim słowem„trzeba”. W piosence jednocześnie wyczuwalna jest gorycz rozstania i siła pamięci przodków, która przez wieki niesie jedną prostą prawdę: miłość zawsze brzmi głośniej niż jakiekolwiek warunki.
Produkcja, miks, mastering: Michał Poselek, Boris Stepanian
Producent: Szymon Grzybacz, Boris Stepanian
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Z tamtej strony jeziora
Stoi lipka zielona
A na tej lipce na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają
A na tej lipce na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają
Nie byli to ptaszkowie
Tylko trzej braciszkowie
Co się spierali o jedną dziewczynę
Który ci ją dostanie
Co się spierali o jedną dziewczynę
Który ci ją dostanie
Jeden mówi: „Tyś moja"
Drugi mówi: „Jak Bóg da"
A trzeci mówi: „Moja najmilejsza
Czemu Tyś mi taka smutna"
A trzeci mówi: „Moja najmilejsza
Czemu Tyś mi taka smutna"
Jakże nie mam smutna być
Za starego każą iść
Czasu niewiele jeszcze dwie niedziele
Mogę miły z Tobą być
Czasu niewiele jeszcze dwie niedziele
Mogę miły z Tobą być
Z tamtej strony jeziora
Stoi lipka zielona
A na tej lipce na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają
A na tej lipce na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają
Od mazowsza po góry
Głosem przodków wołajmy
Niech ta melodia przez wszystkie krainy
Płynie, ludzi jednoczy
Niech ta melodia przez wszystkie krainy
Płynie, ludzi jednoczy