Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu 02:02

02:02

2:28Album In Blanco 2024-10-25

Inne utwory od Louis Villain

  1. Apollo
      3:06
  2. AMG
      2:57
  3. Michelangelo
      2:55
  4. Evviva l`arte
      2:36
  5. Woof
      2:45
  6. Toast
      2:40
Wszystkie utwory

Inne utwory od Jonatan

  1. Róż
    dyskoteka 2:51
  2. Drive
    horrorcore 3:22
  3. Będzie Lepiej
      3:05
  4. WARUM?
    dyskoteka 2:20
  5. Stan
      3:01
  6. Zawsze chciałem
      3:04
Wszystkie utwory

Opis

Miłość zawsze plącze się pod nogami: raz głośny skandal, raz gorące pojednanie, raz długie bezsenne noce, kiedy w głowie panuje kompletny chaos, a mimo to czekasz na jedną jedyną wiadomość. Słodkie obietnice zamieniają się w gorycz, ale nawet w tym zmęczeniu życiem jest miejsce na rzeczywistość – nieupiększoną, nieprzeznaczoną dla obcych oczu. Trzeba zbyt szybko dorastać, ale za to demony stają się sąsiadami, a nadzieja i tak uparcie ciągnie ku światłu. W ten sposób powstaje ścieżka dźwiękowa o tym, jak ból i delikatność mogą współistnieć w jednym pomieszczeniu i jak trudno jest zasnąć, gdy serce wciąż bije w rytmie czyjegoś imienia.

Producent: Jonathan

Miksowanie/mastering: ENZU

Oprawa wizualna: Victor Konopatsky

Producent wykonawczy: Heavy Heart

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Nigdy nie wierzyłem w cuda
Do momentu, gdy uwierzyłem, że nam może się udać to
Piszesz mi, że nie mam serca i to boli mnie
Nie mam serca? Przecież dałem ci na dłoni je
I to prawda, wcale nie tak dawno
Gorzkie życie, jeszcze słodsze kłamstwa
Ale nie zrobimy sobie krzywdy
Kłócimy się jak zawsze, potem kochamy jak nigdy
Wszyscy w końcu pchamy jeden wózek
Chcę zrozumieć życie, ale się go wpierw nauczę
Połączyły w bólu nas przerwane scenariuszе
No i to zostanie w nas na dłużej, jak tusz na mej skórzе
Czas nam mijał, teraz mija tobie, mija mi
Tyle wspomnień, pamiętamy tylko kilka chwil
I niby nie czujemy już do siebie nic a nic
A tylko czekamy, gdy znów spotkamy się vis-a-vis
Pierwsza jeden, (druga dwa), trzecia trzy
Znów nie mogę spać, bo mam w głowie syf
Znów nie mogę spać, siedzisz w głowie mi
Znów nie mogę spać, no bo czekam aż napiszesz ty
Pierwsza jeden, (druga dwa), trzecia trzy
Znów nie mogę spać, bo mam w głowie syf
Znów nie mogę spać, siedzisz w głowie mi
Znów nie mogę spać, no bo czekam aż napiszesz ty
Tylko zobacz nas
Powiedz proszę kiedy zniknął w naszych oczach blask
Jakoś trzeba tu za szybko było dorastać
Upadliśmy nisko więc najwyższa pora wstać
Jestem jeszcze młody, ale czuje się zmęczony życiem
Męczą mnie moje demony, które chce utopić w weekend
Męczą mnie moje demony, z którymi zostaje na noc
Chciałbym otworzyć oczy, nie zobaczyć ich rano
Znów to samo, zapijają smutki, ale ładnie się uśmiechają
Szukamy sensu gdzieś, gdzie gubimy tożsamość
W świecie, w którym wszyscy kogoś grają
Ja chcę cię, jaką jesteś, taką nieumalowaną
Czas nam mijał, teraz mija tobie, mija mi
Tyle wspomnień, pamiętamy tylko kilka chwil
I niby nie czujemy już do siebie nic a nic
A tylko czekamy, gdy znów spotkamy się vis-a-vis
Pierwsza jeden, (druga dwa), trzecia trzy
Znów nie mogę spać, bo mam w głowie syf
Znów nie mogę spać, siedzisz w głowie mi
Znów nie mogę spać, no bo czekam aż napiszesz ty
Pierwsza jeden, (druga dwa), trzecia trzy
Znów nie mogę spać, bo mam w głowie syf
Znów nie mogę spać, siedzisz w głowie mi
Znów nie mogę spać, no bo czekam aż napiszesz ty

Obejrzyj teledysk Louis Villain, Jonatan - 02:02

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam