Inne utwory od TEDE
Opis
Brzmi jak złośliwy stand-up, który ktoś przeczytał do rytmu – i wyszło o wiele zabawniej i ostrzej. Nie chodzi tu o muzykę, ale o umiejętność trafnego wskazania słabości innych, a jednocześnie stworzenia całej serii absurdalnych obrazów: od kompa, który„pierdolnął”, po resoraki na półce. Atmosfera ulicznej potyczki, gdzie każdy wers to nie tylko atak, ale mały mem w rymie. W rezultacie otrzymujemy nie tylko diss, ale show: ironiczne, hałaśliwe, nieco nieprzyzwoite – ale cholernie żywe.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Miałeś rymy super, nieogólnie byłeś super, a teraz masz minę jakby pierdolnął ci -komputer. -Ej, bo ty nie kumasz o co w tym chodzi.
Ty myślisz, że chodzi o jakieś liczenie rymów, jakieś przyspieszenia?
Jedyne przyspieszenie dla ciebie to przyspieszenie naprawy komputera.
Co to miało być to coś na G-funku? Jesteś gość, otwierasz mi sleep banku.
Znajomym puścił se przy dzieciach te rapy, a potem im tłumaczył, że tak brzmi bankrut. OG gangu.
Bujasz się jak rezi. Ziomki z gangu. Jadesz jak stangący.
Mes kasztanku to ja twoje nemesis. Ej, nie zapomnij o przedmuchaniu trąbki.
Słyszę poksik, słyszę wycie. Ty suchy doki nawet pływa niż czicie. I bam, bam, bam.
Nie masz nawet jakieś tła no. Sam siebie wajesz w to bagno. Robię banknot.
Kiedyś to było by download. To było dawno. Dziś monetyzuje to padło.
Ktoś tu za późno to ogarnął i po drodze ktoś komuś zapierdolił cały armor. Ekstra to, że żeś się do mnie zesrał.
Przeanalizujmy to co do mnie mes ma. Pierwsza kwestia i już się muszę poddasz.
Nie wiem o co chodzi z piórem. No ale dobra. I sugerujesz, żebym ja żenił kosę?
Ziom proszę, chyba ktoś wziął proszę.
Ja sugeruję, żebyś nie przesadzał z nosem i mniej kina gadżet, a nie przespane noce. Potem przeszkadza ci rower.
Co to trzeba mieć w głowie, żeby mieć z tym problem? Jak nie wiesz czego, to ci powiem.
Upalone zwoje i do tego w oczach obłęd. O ciuchach się nie wypowiem.
Wiem bowiem, że ty w temacie jesteś jak tyków.
Czasami przyjrzyj się sobie jak się bujasz do zapki w tym wieśniackim płaszczyku.
Ziomy mają dzieciaki, ja nie mam i to jest mój świadomy wybór.
A ty może zanim znów się ześmacisz, to nie myśl o mnie, tylko myśl o swoim synu. Mówiał szeptach NWO to sekta.
Potem okazuje to głośno na koncertach. Tam możeś nie grał. Mówisz, że rozjebiesz? Na jakich koncertach?
Proszę ciebie, weź przestań. Przecież ty w ogóle nic nie grasz. Tylko pole i TVN.
Tak, to jest cmentarz. Już nikt o tobie nie pamięta. Jakie granie baranie?
Zaraz pozostanie tylko pętla. Abstynencja nie była po przypale.
Przyszła do mnie sama z siebie z rok później.
No zupełnie tak jak ten kawałek, ja ty zjebie uzależniony od to różnie.
Terapii to jeszcze nie obśmiałem, choć faktycznie budzisz uśmiech głupku, więc jo, zapierdalaj do poradni z pretensją, że twoja nie przynosi żadnych skutków. Jasne jest, że masz problem.
Widać to biotyk na filmiku jak wstajesz o czternastej. Ja tego dnia miałem robę.
Wstałem o piątej, robiłem kontent pod redakcję.
Mówisz przeczytaj jakąś książkę, przeczytam twoją, to potem będzie analiza. Wiem, żeś napisał. Dwa psy przeżyły.
Jeden cię jebał, a drugi mordę ci lizał. Potem nawijasz, że pierwszy śpiewałeś.
Ztriggerowałem cię trochę przez kadr ten.
Na marginesie to tamten kawałek nie powinien się nazywać God bless, a God damn. I dawno ciebie już zgadłem. To takie łatwe.
Ty tylko wiatr w żagle dajesz. A moje hity są do dziś popularne.
Co mnie kurwa obchodzi z kim ty współpracowałeś?
Ten typ, ten gość w obszczanych spodniach na zawsze dla nas jak znana melodia.
Mordzia, żeby se znów nie chlapnął portek robiąc bu w swoim quattroporte. I chciałbym, żebyś już zapął modę.
Nie straszył mnie wjazdem i spustem nad kądrę. Zostaw to dla innych i na inne okazje.
Swoje chore homoseksualne fantazje. Mam scenografię restauracji na szafce.
Ej, Sorafki, musi bawić tak jak chcę. Jak coś oglądajcie nas w czwartki. Wtedy live jest. Start o dziewiętnastej.
Todenowe live. Jakbyś to oglądał, połączyłbyś fakty.
Wiedział, że leci bomba. Piękne uczucie móc się posprzątać. Chyba dam im twą ziom, że złą oddam.
Ty w stosie to się pchałeś tamtu. To pokłosie wymienionych zamków.
Jak ci jebnie output to to zszatnuj. Ty nie umiesz w bit, to i z tym handluj.
Ej, fajnie być jednym ze świadków wypadku.
Od lat to słyszałem jak żeś tam nie nadawał, więc się pierdol mes i sobie z tym radź tu i możesz iść srać już. I nie pozdrawiam.
Skrr.