Inne utwory od Victor Mendivil
Opis
Inżynier masteringu: Wicked Outside
Inżynier masteringu: Dunkchord
Nieznany: Victor Mendivil
Producent: Wicked Outside
Producent: Dunkchord
Nieznany: Zły na zewnątrz
Nieznany: Dunkchord
Kompozytor: David Sánchez Cabrales
Kompozytor: Alberto Valdez Millán
Kompozytor: Rubén Mejía Díaz
Kompozytor: Víctor Alejandro Mendivil Ramírez
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
It's wicked outside
Ando más conectado que Jacobo Grinberg
Gramos de la exótica girando en el grinder
Aquí toda la ganga se la pasa brinde y brinde
Me corretean del Only, tú la persigues en Tinder
Ardidos se quedaron porque yo pegué
Según eran carnales y yo no entiendo el ¿Por qué?
Puro demonio loco, son socios de Lucifer
Te revientan los vidrios a la hora de comer
Cholo tumbado al estilo de San Andrés
Zumbo las del Reke del Kódigo 36
Brindando botellas, puras de las Ace Of Spades
Saludo a Jalisco y ando en uno con el...
El barrio no se dobla, pues si por eso ando aquí
Aunque ando al vergazo y me le vista bien catrín
Con correa Valentino y mis tenitos Louis Vuitton
Yo me mantengo humilde hasta que deje de existir
Aquí ando dando lata y sigo sin cagar el palo
Porque conozco bien lo que está bien y lo que es malo
Y es que aquí les mandamos percusiones de regalo
Me ven escoltado y no trae placas el Cámaro
Ando manipulando armas largas sin licencia
Y es que el que quiere puede, yo soy fiel a esa creencia
Que todo mi dinero es a base de delin-
Simón, putos, aquí ando en Italy y por Grecia
No critico a los pobres porque allá es de dónde vengo
Tampoco al millonario, porque ya ese apodo tengo
Pues que pelada fuera, si esto fuera de abolengo
Yo correteando feria todo el día me entretengo
Me ando metiendo tusi de las uñas de mi ruca
Dije: "El que quiere, puede", no que él tuviera peluca
Uno que otro es fiel, uno que otro solo lucra
Cargamos charola, nunca me ponen las multas
Si me muero de guapa, train me in silence
Ahí hablo con los que te ponen grupo y todo el baile
Exponente fuerte de flete, el clavo tengo en los tráiler
Yo no conozco el miedo porque aquí andamos bien rider
Aquí si te pones loco, no te andas metiendo fresas
El asco lo perdí cuando empecé a cortar ca-
Las balas expansivas, de colores y las gruesas
No estoy jugando al COD, con estas balas no regresas
Cuando le daba a la baica con aquellos tenis Vans
Escuchando hasta noche en la bocina Charles Ans
Y ahorita paniqueando con máscaras en la Ram
Uno que otro levantado, sin hacer filas se van
Levanto varias banderas porque todo el pedo rifa
Con rifles en las trocas y en los bajos Santa Grifa
Le juego una reta, fumar mota al Wiz Khalifa
Me ando chingando a una que parece Mia Khalifa
Traigo unos lentes negros que esconden lo marihuano
Siempre mi pelota marcando doscientos gramos
Sigo con los mismos compas desde que empezamos
Ahora enplayamo', bloque, llegamos y lo pesamos
Apoyar en la familia lo que ganas más echarle
Con críticas de gente pasos pude adelantarme
Tuve que buscar feria, me andaba muriendo de hambre
Y hoy les paso zumbando a aquel que no quiso ayudarme
En un vuelo privado el jet siempre viaja con mamis
Luxótica de prendas, vestido de Giorgio Armani
En un carro blindado me miraron en Miami
Y empecé a fumar mota en el techo del compa Dani
Si ya saben a lo que voy, porque todo esto que hablo
Contándole mis metas, quemando uno con el Pablo
Con el JP metiendo mecas pa del Diablo
Gracias a mi jefe ya me dicen "El Mendiablo"
Pinche refuego que empezó allá en Mexicali
La anduve perreando, pero nomás era un cáliz
Con los malandros y famosos voy de party
Ya me han visto por Londres a gusto quemando mari
En el pizarrón pinté todo lo que quería
Gracias al esfuerzo ya troné hasta la alcancía
De comerciante, también casas barría
Ahora escoltado para el show, les caigo con la policía
El niño siempre anda en uno cuando anda por estos lados
Nunca se me rajó, cambió libretas por trabajos
Se ganan mi confianza, y en las malas no se ha doblado
Y agárrense a la verga que este año la coronamos
Que me querían ver rapear, esto apenas fue un diez por ciento
Y el 20-25 se las canto en el concierto
Tirando placa con mi flota todavía recuerdo
Y ahorita ando bateando, tatuado va el Rico o Muerto
No-lo verán por todos lados
No-lo van a mirar jamás perreando
Como Pancho Villa balas porto en la carrilla
Cortas, largas, Glock, muletas, responden por mi familia
Y las marcas, respondo por El Señor
Toda su confianza desde siempre me brindó
Platicando con él, periqueando en la mansión
Y un saludo le mando, no falta en esta canción
Los Chuckys me vienen escoltando, y ando
Hasta cuando duermo generando y mando
Seguido varios paquetes
Y a la vez que me regresan, pero llenos de billetes
Y los BBS solo aportamos, vamos
Generando feria y bla-bla-blando un diario
Se reportan los patrones
Por el trabajo efectivo que hacemos en las misiones
Tłumaczenie na język polski
Na zewnątrz jest paskudnie
Mam więcej kontaktów niż Jacobo Grinberg
Gram egzotyki wiruje w młynku
Tutaj cała okazja jest wydawana na opiekanie i opiekanie
Przeganiają mnie z Only, ty gonisz ją na Tinderze
Płonęły, bo uderzyłem
Według nich byli cielesni i nie rozumiem dlaczego?
Czysty szalony demon, są partnerami Lucyfera
Twoje okna pękają w porze lunchu
Cholo leżące w stylu San Andrés
Zumbo te z Reke z Kodu 36
Butelki do opiekania, czysty Ace Of Spades
Pozdrawiam Jalisco i łączę się z nim...
Okolica się nie ugina, cóż, po to tu jestem
Chociaż się wstydzę i dobrze się ubieram, catrín
Z paskiem Valentino i butami tenisowymi Louis Vuitton
Pozostanę pokorny, dopóki nie przestanę istnieć
Tutaj się męczę i nadal nie schrzanię
Bo dobrze wiem, co jest dobre, a co złe
A tutaj przesyłamy Ci perkusje w prezencie
Widzą, że jestem eskortowany, a Cámaro nie ma tablic rejestracyjnych
Obsługuję broń długą bez pozwolenia
A kto chce, może, temu przekonaniu jestem wierny
Że wszystkie moje pieniądze pochodzą z przestępczości
Simón, cholera, jestem we Włoszech i w Grecji
Nie krytykuję biednych, bo stamtąd pochodzę.
Nawet milionerem, bo taki pseudonim już mam.
Cóż, jaka byłaby szkoda, gdyby to dotyczyło przodków
Biegając po jarmarku przez cały dzień, bawię się
Wchodzę w paznokcie mojej Ruca
Powiedziałem: „Kto chce, może”, nie to, że miał perukę
Niektórzy są wierni, inni tylko zyskują
Ładujemy tacę, nigdy nie dają mi mandatów
Jeśli umrę z powodu bycia piękną, trenuj mnie w ciszy
Tam rozmawiam z tymi, którzy umieszczają cię w grupie i całym tańcem
Silny wykładnik frachtu, gwóźdź wbity w przyczepy
Nie znam strachu, ponieważ tutaj jesteśmy dobrymi jeźdźcami
Tutaj, jeśli zwariujesz, nie będziesz bawić się truskawkami
Straciłem obrzydzenie, gdy zacząłem wycinać kawałki
Rozszerzające się, kolorowe i grube kule
Nie gram w COD, z tymi kulami nie wrócisz
Kiedy wszedłem na parkiet w tenisówkach Vans
Słuchałem do wieczora rogu Charlesa Ansa
A teraz panikuje z maskami w Baranie
Jeden lub drugi wstaje, nie ustawiając się w kolejce, wychodzi
Podnoszę kilka flag, bo wszyscy losują
Z karabinami w ciężarówkach i na podwoziu Santa Grifa
Wyzywam Wiza Khalifę, aby zapalił trawkę
Pieprzę się z kimś, kto wygląda jak Mia Khalifa
Przynoszę czarne okulary, które ukrywają marihuanę
Moja piłka zawsze waży dwieście gramów
Odkąd zaczęliśmy, wciąż mam tych samych przyjaciół
Jesteśmy już na plaży, blok, dojeżdżamy i ważymy
Wspieraj swoją rodzinę tym, czym zarabiasz więcej
Dzięki krytyce ze strony ludzi udało mi się pójść do przodu
Musiałam szukać jarmarku, umierałam z głodu
A dziś mijam tego, który nie chciał mi pomóc
Prywatnym lotem odrzutowiec zawsze podróżuje z mamami
Odzież Luxotic, sukienka Giorgio Armani
Patrzyli na mnie w samochodzie pancernym w Miami
I zacząłem palić trawkę na dachu znajomego Dani
Jeśli już wiecie o co mi chodzi, bo o tym wszystkim mówię
Opowiadam mu o moich celach, spalam jeden z Pablo
Z JP stawiającym mekki dla diabła
Dzięki mojemu szefowi już nazywają mnie „El Mendiablo”
Pieprzony pożar, który wybuchł w Mexicali
Dokuczałem jej, ale ona była tylko kielichem
Z bandytami i sławnymi ludźmi chodzę na imprezy
Widzieli mnie już w Londynie, jak swobodnie paliłem marihuanę
Na tablicy namalowałem wszystko, co chciałem
Dzięki wysiłkowi zdążyłam już dotrzeć do skarbonki
Od kupca zamiatał także domy
Teraz, eskortowany na przedstawienie, łapię ich z policją
Dziecko zawsze chodzi w takim, kiedy spaceruje po tych stronach
Nigdy ze mnie nie zrezygnował, zeszyty zamienił na pracę
Zdobyli moje zaufanie, które nie zawiodło w złych czasach
I trzymajcie się koguta, bo w tym roku go koronujemy
To, że chcieli zobaczyć, jak rapuję, to było ledwie dziesięć procent
A 20-25 śpiewam je na koncercie
Rzucanie tabliczki z moją flotą Wciąż pamiętam
A teraz mrugam, wytatuowany to Rich or Dead
Nie, zobaczysz to wszędzie
Nie, nigdy nie będą patrzeć, jak twerkuje
Jak Pancho Villa strzela Porto w policzek
Krótkie, długie, Glock, kule, odpowiedź dla mojej rodziny
I znaki, odpowiadam za Pana
Zawsze obdarzał mnie pełnym zaufaniem
Rozmawiając z nim, spędzając czas w rezydencji
I przesyłam pozdrowienia, w tej piosence nie brakuje
Chucky mnie eskortują i idę
Nawet gdy śpię, generując i dowodząc
Śledzono kilka pakietów
A jednocześnie wracają do mnie, ale pełne rachunków
A BBS tylko się do tego przyczynia, daj spokój
Generowanie uczciwej i bla-bla-blando gazety
Podano wzorce
Za efektywną pracę, którą wykonujemy na misjach