Opis
Wydany: 25.12.2012
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
God be said his hats off in the presence of us.
Accepting no losses, we gotta win at all costs.
And paid by dues, spit flames and stay blues. Nah, I do what I choose, playing by Mobb rules.
Mobb rules with a iron fist and a iron curtain.
So playboy, nothing's for certain.
Especially not in the Valley of the Kings, Red Eye, uh-huh. Holla!
Now the sun rose in, in murder doses. Negative choices following second voices.
Stress points at complete max. I'm as tough as a cig, homie, as sharp as an axe.
In total blackness and hours of chaos.
Thirty-four five seed to the souls of you haters.
The fifties wheels was spun, I smell blood.
Out to smother the light from all you love.
I'm in black gloves, I'm on pile of drugs. I'm elusive loose slugs in the minds of thugs.
In the street wars like 'Nam tours. I'm in feast, wars, I'm on all fours.
I can smell fear, homie, I know you're here.
I can hear your heart beating, hear your soul weeping.
It's too deep to rest your mind, player. Before I rip this cat, every side of you's clear.
In the Valley of the Kings, we don't sing here.
We bounce on pressure plates to get our cream here, yeah. Young lions, no fear.
I ain't lying, boy, no fear. In the Valley of the Kings, we don't sing here.
We bounce on pressure plates to get our cream here, yeah.
Young lions, no fear. I ain't lying, boy, no fear.
And when we ride on 'em, ain't no testifying on 'em. Open fire on 'em and leave 'em dying slowly.
It's for the cash, homie.
I paint a picture of the savage through a bond with Mobb blood.
Mobb love for cabbage. With bad habits and attitudes on dudes.
Who don't need dudes that act the utter complete fool.
We Mobb with a iron fist. At the end of the sixth, you can hear 'em screaming this.
West Mobb, nigga, we give it our all.
Level four ruckus what you niggas saw.
Hot to the touch when I bust. Spit flames, travel with a nigga, bruh, bruh. In the Valley of the
Kings, we don't sing here.
We bounce on pressure plates to get our cream here, yeah.
Young lions, no fear.
I ain't lying, boy, no fear. In the Valley of the Kings, we don't sing here.
We bounce on pressure plates to get our cream here, yeah.
Young lions, no fear.
I ain't lying, boy, no fear.
I'm out this motherfucking planet and dimensions I walk. Wordplay lead his body to within the lines of chalk.
You push me, get your world split, nigga, wide open.
I'm gone, but destructive, watch your ass die choking. When I fly like a falcon, swoop and scoop up my prey.
Perched on the shoulders of death at the end of all days.
When killers pray with their chest is wide shut. We can't do shit, we're twisted and fired up.
Get riled up, some bodies getting wired up. Tie 'em up, drop anchor, and sink 'em before sun up.
In the river, nigga, pull the trigger, keep some digger, nigga.
No filler when I spill a thriller like this one here. In the Valley of the Kings, we don't sing here.
We bounce on pressure plates to get our cream here, yeah.
Young lions, no fear.
I ain't lying, boy, no fear. In the Valley of the Kings, we don't sing here.
We bounce on pressure plates to get our cream here, yeah.
Young lions, no fear.
I ain't lying, boy, no fear.
Tłumaczenie na język polski
Niech Bóg uchyli kapelusza w naszej obecności.
Nie godząc się na straty, musimy wygrać za wszelką cenę.
I opłacani ze składek, plują płomieniami i pozostają smutni. Nie, robię, co chcę, grając według zasad Mobba.
Mobb rządzi żelazną pięścią i żelazną kurtyną.
Playboyu, nic nie jest pewne.
Zwłaszcza nie w Dolinie Królów, Red Eye, uh-huh. Holla!
Teraz wzeszło słońce w morderczych dawkach. Negatywne wybory po drugich głosach.
Punkty naprężenia przy pełnym max. Jestem twardy jak cygaro, ziomek, ostry jak topór.
W całkowitej ciemności i godzinach chaosu.
Trzydzieści cztery pięć nasion dla dusz was, hejterów.
Koła z lat pięćdziesiątych się kręciły, czuję krew.
Wychodzę, by zdusić światło wszystkiego, co kochasz.
Jestem w czarnych rękawiczkach, jestem na stosie narkotyków. Jestem nieuchwytnym, luźnym ślimakiem w umysłach bandytów.
W wojnach ulicznych, takich jak wycieczki „Nam”. Jestem na ucztach, wojnach, jestem na czworakach.
Czuję strach, ziomek, wiem, że tu jesteś.
Słyszę bicie Twojego serca, słyszę płacz Twojej duszy.
To zbyt głębokie, żeby dać ci odpocząć, graczu. Zanim rozerwę tego kota, każda strona ciebie będzie czysta.
W Dolinie Królów tutaj nie śpiewamy.
Podskakujemy na płytach dociskowych, żeby dostać tutaj nasz krem, tak. Młode lwy, bez strachu.
Nie kłamię, chłopcze, bez strachu. W Dolinie Królów tutaj nie śpiewamy.
Podskakujemy na płytach dociskowych, żeby dostać tutaj nasz krem, tak.
Młode lwy, bez strachu. Nie kłamię, chłopcze, bez strachu.
A kiedy na nich jedziemy, nie możemy na nich zeznawać. Otwórz do nich ogień i pozwól im powoli umierać.
To dla kasy, ziomek.
Maluję obraz dzikusa poprzez więź z krwią Mobba.
Miłość Mobba do kapusty. Ze złymi nawykami i podejściem do facetów.
Którzy nie potrzebują kolesi, którzy zachowują się jak kompletni głupcy.
My Mobb z żelazną pięścią. Pod koniec szóstego słychać, jak krzyczą.
West Mobb, czarnuchu, dajemy z siebie wszystko.
Zamieszanie na poziomie czwartym, co widzieliście, czarnuchy.
Gorąco w dotyku, kiedy się biję. Pluj płomieniami, podróżuj z czarnuchem, brachu, brachu. W Dolinie
Królowie, my tu nie śpiewamy.
Podskakujemy na płytach dociskowych, żeby dostać tutaj nasz krem, tak.
Młode lwy, bez strachu.
Nie kłamię, chłopcze, bez strachu. W Dolinie Królów tutaj nie śpiewamy.
Podskakujemy na płytach dociskowych, żeby dostać tutaj nasz krem, tak.
Młode lwy, bez strachu.
Nie kłamię, chłopcze, bez strachu.
Jestem poza tą pierdoloną planetą i wymiarami, po których chodzę. Gra słów prowadzi jego ciało do linii kredy.
Popychasz mnie i dzielisz swój świat, czarnuchu, otwórz się szeroko.
Odszedłem, ale jestem destrukcyjny, patrz, jak umiera twój tyłek, dławiąc się. Kiedy lecę jak sokół, nurkuję i zgarniam moją ofiarę.
Usiądź na ramionach śmierci u kresu wszystkich dni.
Kiedy zabójcy modlą się z szeroko zamkniętą klatką piersiową. Nie możemy nic zrobić, jesteśmy pokręceni i podekscytowani.
Wściekaj się, niektóre ciała są okablowane. Zwiąż je, rzuć kotwicę i zatop przed wschodem słońca.
W rzece, czarnuchu, pociągnij za spust, zatrzymaj jakiegoś kopacza, czarnuchu.
Żadnego wypełniacza, kiedy rozleję thriller taki jak ten tutaj. W Dolinie Królów tutaj nie śpiewamy.
Podskakujemy na płytach dociskowych, żeby dostać tutaj nasz krem, tak.
Młode lwy, bez strachu.
Nie kłamię, chłopcze, bez strachu. W Dolinie Królów tutaj nie śpiewamy.
Podskakujemy na płytach dociskowych, żeby dostać tutaj nasz krem, tak.
Młode lwy, bez strachu.
Nie kłamię, chłopcze, bez strachu.