Opis
Wydany: 2007-01-01
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
What, nigga? Uh.
Yeah. Gangsta shit all the time. Thug. Know what I mean?
Uh. I live the life of a criminal. Boss players, thugs, and generals kill slow.
Northside style and watch the skrilla grow and triggers blow.
Straight to your set, niggas in debt, niggas get wet.
I circle the block, bust an attack, crushing your neck. Niggas don't want it, I murder opponents at close range.
It's a cold thang, but that's how we function. So how you want it? We ante up, mallies and cuts.
Send your block sideways on them rallies and busts.
I had enough of niggas tough talking. I'm ready to do some white chalking.
Strike often on them bootsy niggas flossing. Face down in coffins, gangsta shit in the field.
These niggas can't be real. Real paper chasing my skrilla. I need a meal ticket.
Stick a nigga with the steel biscuit. It's do or die and we will risk it.
Motherfucker, I'm all about lucci, the fetti, the paper.
With gangstas and players hit your block, major with sprayers. On the real, we stay paid. We ball niggas on the real.
We stay strapped, ready to brawl niggas on the real. We do what we supposed to do. From
Glocks to hood knocks, can't fuck with my crew. On the real, we stay paid.
We ball niggas on the real. We stay strapped, ready to brawl niggas on the real.
We do what we supposed to do. From Glocks to hood knocks, can't fuck with my crew.
Hell yeah, I'ma thug it out. And when these shots get to busting out.
Know I touch your house, nigga, 'cause you wouldn't shut your mouth.
And that's real talk, it's a fact that you will talk. But I'ma ride 'til you outlined in chalk.
I stalk the streets with my cavi chop twisted in plastic.
Ready, heavy, get ready to handle my business with hatchet.
I ain't a rap nigga, keep a strap in handy, ready to clap niggas. By any means, I gotta jack niggas to stack figures.
You think I won't spank your shit. I yank on this bitch 'til I sprain my wrist, nigga.
Getting dirty like Smif with a. 30-06. And the birdie broken down into 36 zips.
Nigga, it don't get no realer than that. You think you stealing the scratch.
I knock the fucking Twinkie filling out your back.
Let you feel what I'm holding, shit. Let some bullets from the four-fifth help you make it over the fence, nigga.
On the real, we stay paid. We ball niggas on the real.
We stay strapped, ready to brawl niggas on the real. We do what we supposed to do.
From Glocks to hood knocks, can't fuck with my crew. On the real, we stay paid.
We ball niggas on the real. We stay strapped, ready to brawl niggas on the real.
We do what we supposed to do. From Glocks to hood knocks, can't fuck with my crew.
Yeah, yeah, world. Hard boy, I got game from my OGs.
No matter what, you can't fuck with Young Goldie. I do my thug thang, nigga, come see me then.
Draped in blue from my shoes to my headband. I keep a Glock on my wayside, please believe it.
And draw down if you have what you ain't seen it.
Same trill, keep a bitch where she supposed to be. Under my wing, serving cream, ringing back jeans.
Please, you niggas wish you had real game. Serving cane, but still can't afford gold things.
I ride by, happy like when your mom married.
Eyes tight, so you know I got the bomb buried. You niggas fake like guests on Jerry Springer.
You gotta have mine, you never been a good thinker. Cozy don't keep a Glock for them hood knocks.
And pass sucker repellent for haters on the block.
On the real, we stay paid. We ball niggas on the real.
We stay strapped, ready to brawl niggas on the real. We do what we supposed to do.
From Glocks to hood knocks, can't fuck with my crew. On the real, we stay paid.
We ball niggas on the real. We stay strapped, ready to brawl niggas on the real.
We do what we supposed to do. From Glocks to hood knocks, can't fuck with my crew.
Tłumaczenie na język polski
Co, czarnuchu? Uch.
Tak. Cały czas gangsterskie gówno. Bandyta. Wiesz co mam na myśli?
Uch. Prowadzę życie przestępcy. Bossowie, bandyci i generałowie zabijają powoli.
Styl Northside i obserwuj, jak skrilla rośnie i wyzwala spust.
Prosto na twój plan, czarnuchy zadłużone, czarnuchy są mokre.
Okrążam blok, wyprowadzam atak, miażdżąc ci kark. Czarnuchy tego nie chcą, morduję przeciwników z bliskiej odległości.
To dość chłodna sprawa, ale tak właśnie funkcjonujemy. Więc jak chcesz? Podbijamy, mallies i cięcia.
Wyślij swój blok na boki na ich rajdy i popiersia.
Mam dość gadających czarnuchów. Jestem gotowy do wykonania białej kredki.
Często uderzaj w nich nitką dentystyczną. Twarzą w trumnach, gangsterskie gówno na polu.
Te czarnuchy nie mogą być prawdziwe. Prawdziwy papier goni moją skrillę. Potrzebuję biletu na posiłek.
Wbij czarnucha stalowym ciastkiem. To decyzja typu „rób lub giń” i zaryzykujemy.
Skurwysynu, chodzi mi tylko o Lucciego, fetti i gazetę.
Z gangsterami i graczami uderz w swój blok, major z opryskiwaczami. W rzeczywistości pozostajemy opłacani. Bawimy się z czarnuchami w realu.
Pozostajemy przypięci, gotowi do bójki z czarnuchami w rzeczywistości. Robimy to, co powinniśmy zrobić. Od
Glocks uderzają w maskę, nie mogę zadzierać z moją załogą. W rzeczywistości pozostajemy opłacani.
Bawimy się z czarnuchami w realu. Pozostajemy przypięci, gotowi do bójki z czarnuchami w rzeczywistości.
Robimy to, co powinniśmy zrobić. Od Gloków po uderzenia w kaptur, nie mogę zadzierać z moją załogą.
Tak, do cholery, rozwalę to. A kiedy te strzały przestaną działać.
Wiedz, że dotykam twojego domu, czarnuchu, bo nie zamknąłbyś gęby.
I to jest prawdziwa rozmowa, faktem jest, że będziecie rozmawiać. Ale będę jechał, dopóki nie zostaniesz obrysowany kredą.
Kroczę po ulicach z kotletem cavi owiniętym w plastik.
Gotowy, ciężki, przygotuj się do załatwienia moich spraw toporem.
Nie jestem raperem, miej pasek pod ręką, gotowy do klaskania czarnuchom. Tak czy inaczej, muszę czarnuchy podrywać, żeby układać liczby.
Myślisz, że nie dam ci klapsa. Szarpię tę sukę, aż skręcę sobie nadgarstek, czarnuchu.
Brudzisz się jak Smif z. 30-06. I ptaszek podzielony na 36 zamków błyskawicznych.
Czarnuchu, nie ma nic bardziej realnego. Myślisz, że kradniesz zdrapkę.
Pukam pieprzonego Twinkie wypełniającego twoje plecy.
Pozwól ci poczuć, co trzymam, cholera. Niech kilka kul z Cztery Piątej pomoże ci przedostać się przez płot, czarnuchu.
W rzeczywistości pozostajemy opłacani. Bawimy się z czarnuchami w realu.
Pozostajemy przypięci, gotowi do bójki z czarnuchami w rzeczywistości. Robimy to, co powinniśmy zrobić.
Od Gloków po uderzenia w kaptur, nie mogę zadzierać z moją załogą. W rzeczywistości pozostajemy opłacani.
Bawimy się z czarnuchami w realu. Pozostajemy przypięci, gotowi do bójki z czarnuchami w rzeczywistości.
Robimy to, co powinniśmy zrobić. Od Gloków po uderzenia w kaptur, nie mogę zadzierać z moją załogą.
Tak, tak, świecie. Twardy chłopcze, dostałem grę od moich OG.
Nieważne co, nie możesz zadzierać z Young Goldie. Robię swoje, czarnuchu, w takim razie przyjdź do mnie.
Ubrany na niebiesko, od butów po opaskę na głowę. Trzymam Glocka przy sobie, proszę, uwierz w to.
I narysuj, jeśli masz to, czego nie widziałeś.
Ten sam tryl, trzymaj sukę tam, gdzie powinna. Pod moimi skrzydłami, serwująca śmietanę, jeansy z tyłu.
Proszę, wy czarnuchy chcielibyście mieć prawdziwą grę. Serwuję laskę, ale wciąż nie stać mnie na złote rzeczy.
Przejeżdżam obok, szczęśliwy jak wtedy, gdy twoja mama wyszła za mąż.
Oczy zaciśnięte, żebyś wiedział, że zakopałem bombę. Wy, czarnuchy, udajecie gości w Jerrym Springerze.
Musisz mieć mój, nigdy nie byłeś dobrym myślicielem. Cozy, nie trzymaj Glocka ze względu na uderzenia w kaptur.
I podaj środek odstraszający frajerów hejterom na bloku.
W rzeczywistości pozostajemy opłacani. Bawimy się z czarnuchami w realu.
Pozostajemy przypięci, gotowi do bójki z czarnuchami w rzeczywistości. Robimy to, co powinniśmy zrobić.
Od Gloków po uderzenia w kaptur, nie mogę zadzierać z moją załogą. W rzeczywistości pozostajemy opłacani.
Bawimy się z czarnuchami w realu. Pozostajemy przypięci, gotowi do bójki z czarnuchami w rzeczywistości.
Robimy to, co powinniśmy zrobić. Od Gloków po uderzenia w kaptur, nie mogę zadzierać z moją załogą.