Opis
Cydeways: Najlepsze z Pharcyde
Producent: Fat Lip
Kompozytor, autor tekstów: Corey Woods
Kompozytor, autor tekstów: Emandu Wilcox
Kompozytor, autor tekstów: Derrick Stewart
Kompozytor, autor tekstów: Clifford Smith
Kompozytor, autor tekstów: Romye Robinson
Kompozytor, autor tekstów: Russell Jones
Kompozytor, autor tekstów: Jason Hunter
Kompozytor, autor tekstów: Lamont Jody Hawkins
Kompozytor, autor tekstów: Trevant Hardson
Kompozytor, autor tekstów: Gary Grice
Kompozytor, autor tekstów: Robert Diggs
Kompozytor, autor tekstów: Dennis Coles
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yeah, check it out, one two.
Check it out, check it out.
One two, one two, one two, one two.
Check it out.
Yes, uh-huh.
Are you ready? Ha.
Yeah. The way that mama raised us was pure faith.
So Diablo wouldn't phase us or daze us or lay us down to sleep.
Though the wolf from the sheepfold, the sheep would cry wolf, and through the deadly hoof while the wolf was asleep, I keep my mind a ghost.
Follow my heart the most, don't play fools too closely with my eyes at posts so Diablo will be hosting the game of life.
The knife sits by the throats of the young, and blows death straight through the lungs as the mind gets washed by visions of sugar plums. But we shall overcome 'cause we ain't dumb.
But we ain't smart, they got the girls by the hearts and the niggas by the nuts, yeah, tongue and butt. Yeah, they're tryna fuck us up, but shit, you know what's up.
We gotta get with the movements and move men soon.
They consume every womb who bears beneath the stairs of their doom.
Before they let a new soul bloom, best -believe they gonna shove him in a tomb.
-'Cause every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own, even own.
Early Saturday morning, I was cartoon gazing. Slowly broke into the kitchen to fill a bowl full of Raisin
Bran.
As I ran up and down the TV station, I witnessed Indian Joe getting tricked out of his station by a silly hillbilly who laughed as the shit happened.
Everything the same, the game continued into rapping.
Deception is at an all-time high. You give a piece of your soul to receive some crumbs from the pie.
But you know I keep on rapping until the break of dawn, even though it is my soul that I do not even own.
You know I keep on rapping to the break of dawn, even though it is my -soul that I do not even own.
-'Cause every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own. I was broke, black, broke beyond a shadow of a doubt.
Eyes so wide open waiting for my shit to come on out.
Speaking about the time before I got signed, I was cooling behind Coolio in the county line.
My big brother used to say I was a asshole.
Didn't graduate, couldn't handle the hassle of high school. Why fool with foolish rules and guidelines?
Fuck the capital, said forget the trade and try rhymes. Hooked up with J. Swift, got with two for two.
Me and my nigga LAJ back at SCU. I grabbed the mic one time, check it, one two again.
Freaking major flavors for my fellow Nubians. Taking shit to the next level.
Too bad I sold my soul to the fucking devil.
'Cause every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Every time I step to the microphone, I put my soul on too much reels that I don't even own.
Yeah, I wanna give a shout-out to my man Self Jupiter, you know what I'm saying? Locked up and shit.
Yeah.
-So what's up, nigga? -Yo, yo, yo, this is Imani, you know what
I'm saying? It's 1995 and everything is all right.
I'm gonna say peace to my man -Kalani, let him rest in peace. -Oh, yes, indeed.
Yes, indeed, yes, indeed, -yes, indeed. -In pieces.
And it goes, and it goes, and it goes like.
And it goes, and it goes, and it goes like. And it goes like.
And it goes, and it goes, and it goes like this.
And it goes, and it goes, and it goes like this
Tłumaczenie na język polski
Tak, sprawdź, raz dwa.
Sprawdź to, sprawdź to.
Raz dwa, raz dwa, raz dwa, raz dwa.
Sprawdź to.
Tak, uhm.
Czy jesteś gotowy? Ha.
Tak. Sposób, w jaki mama nas wychowywała, był czystą wiarą.
Więc Diablo nie będzie nas dezorientować, oszołomić ani uśpić.
Chociaż wilk z owczarni, owca krzyczała wilkiem, a przez śmiercionośne kopyto, gdy wilk spał, mój umysł był duchem.
Podążaj jak najbardziej za moim sercem, nie rób głupców zbyt blisko moich oczu przy postach, aby Diablo było gospodarzem gry życia.
Nóż siedzi przy gardłach młodych i sieje śmierć prosto w płuca, gdy umysł zalewają wizje cukrowych śliwek. Ale zwyciężymy, bo nie jesteśmy głupi.
Ale nie jesteśmy mądrzy, oni trzymają dziewczyny za serca, a czarnuchy za jaja, tak, językiem i tyłkiem. Tak, próbują nas spieprzyć, ale cholera, wiesz o co chodzi.
Musimy szybko opanować ruchy i ruszyć ludzi.
Pożerają każde łono, które nosi pod schodami swojej zagłady.
Zanim pozwolą rozkwitnąć nowej duszy, najlepiej uwierz, że wepchną go do grobowca.
-Bo za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, wkładam swoją duszę w zbyt wiele rolek, których nawet nie mam, nawet nie mam.
Wczesnym rankiem w sobotę oglądałem kreskówki. Powoli włamałem się do kuchni, żeby napełnić miskę rodzynkami
Bran.
Biegając tam i z powrotem po stacji telewizyjnej, byłem świadkiem, jak Indianin Joe został oszukany ze swojej stacji przez głupiego wieśniaka, który śmiał się, gdy to gówno się działo.
Wszystko bez zmian, gra kontynuowała rapowanie.
Oszustwo osiągnęło najwyższy poziom w historii. Oddajesz kawałek swojej duszy, aby otrzymać okruszki z ciasta.
Ale wiesz, że rapuję aż do świtu, mimo że to moja dusza, której nawet nie posiadam.
Wiesz, że rapuję aż do świtu, mimo że to moja dusza, której nawet nie posiadam.
-Bo za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam. Byłem spłukany, czarny, spłukany bez cienia wątpliwości.
Oczy szeroko otwarte, czekając, aż moje gówno wyjdzie na wierzch.
Mówiąc o czasie, zanim podpisałem kontrakt, chłodziłem się za Coolio na linii okręgowej.
Mój starszy brat zwykł mawiać, że jestem dupkiem.
Nie ukończyłem studiów, nie mogłem poradzić sobie z trudami szkoły średniej. Po co oszukiwać głupimi zasadami i wytycznymi?
Pieprzyć stolicę, powiedział: zapomnij o handlu i spróbuj rymów. Związałem się z J. Swiftem, mam dwójkę za dwójkę.
Ja i mój czarnuch LAJ z powrotem w SCU. Raz chwyciłem za mikrofon, sprawdź, raz drugi.
Dziwaczne główne smaki dla moich kolegów Nubijczyków. Przenoszę gówno na wyższy poziom.
Szkoda, że sprzedałem duszę pieprzonemu diabłu.
Bo za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Za każdym razem, gdy podchodzę do mikrofonu, kładę swoją duszę na zbyt wielu szpulach, których nawet nie mam.
Tak, chcę pozdrowić mojego człowieka, Self Jupiter, wiesz, co mówię? Zamknięty i gówno.
Tak.
-No co jest, czarnuchu? -Yo, joł, to jest Imani, wiesz co
mówię? Jest rok 1995 i wszystko jest w porządku.
Powiem pokój mojemu człowiekowi - Kalani, niech spoczywa w pokoju. -Och, tak, rzeczywiście.
Tak, rzeczywiście, tak, rzeczywiście, - tak, rzeczywiście. -W kawałkach.
I to idzie, i to idzie, i to idzie.
I to idzie, i to idzie, i to idzie. I to idzie jak.
I to idzie, i to idzie, i to idzie w ten sposób.
I to idzie, i to idzie, i to idzie w ten sposób